Biżuteria

Księżna Diana — zaskakujące historie wokół jej legendarnej biżuterii!

Księżna Diana, do dziś jest uznawana za ikonę stylu, a niektóre z Jej stylizacji pozostają jednymi z najbardziej rozpoznawalnych w historii. Nieodłącznym dodatkiem do Jej kreacji, zawsze była biżuteria i dziś przypomnijmy najbardziej spektakularne dzieła jubilerów ze szkatułki byłej żony księcia Karola. Opowiemy wam o kultowym tiarach, chokerach czy pierścionkach, oraz poznacie kryjące się za nimi historie.

https://www.ankabizuteria.pl/

Jaki był najsłynniejszy klejnot w kolekcji Diany? Który kamień szlachetny nazywano Jej ulubionym? Dlaczego mówi się, że Diana nosiła biżuterię w zupełnie inny sposób, niż pozostali członkowie rodziny Windsorów, a nawet łamała przy jej pomocy królewską tradycję? Co się stało z kolekcją księżnej po jej śmierci, czy nadal możemy ją podziwiać w trakcie uroczystości na dworze brytyjskim? Poznajcie Sekrety biżuterii królowej ludzkich serc.

Szafir

Na początek musimy wspomnieć, że ulubionym kamieniem szlachetnym księżnej był szafir i krążyło wiele spekulacji, dlaczego właśnie on, był tak bliski Jej sercu. Niektórzy byli przekonani, że szafiry po prostu przypominały księżnej pierścionek zaręczynowy Jej matki, inni twierdzili, że pokochała go, ponieważ pasował do jej niebieskich oczu. Księżna sama stwierdziła w jednym z wywiadów, że wybrała szafir, ponieważ: ,,był najpiękniejszy”. W pierścionku zaręczynowym, który Diana otrzymała od księcia Karola, jego wielkość była wręcz oszałamiająca, a 12 karatowy celioński szafir, został dodatkowo otoczony 14 diamentami i oprawiony w 18 karatowe białe złoto. Ten kultowy pierścionek do dziś dnia, jest uznawany za najsłynniejszy klejnot z kolekcji księżnej, ale warto też wspomnieć, że gdy po raz pierwszy zrobiło się o nim głośno, w 1981 roku wzbudził też sporo kontrowersji. Dlaczego?

Zaręczyny Diany i Karola były niezapomnianym momentem w historii rodziny królewskiej. Tysiące Brytyjczyków z radością przyjęło wiadomość o nowej księżnej, a w centrum zainteresowania był także pierścionek, jaki syn Elżbiety II założył na palec swojej kochanej. Był on wykonany w pracowni jubilerskiej Gerarda, czyli Królewskiego jubilera i kosztował 28000 funtów. Jak się później okazało, Diana sama, go sobie wybrała z katalogu, a to z kolei wywołało spore kontrowersje, ponieważ do tej pory w rodzinie królewskiej, pierścionki zawsze były wykonywane na specjalne zamówienie i zgodnie z wytycznymi Panów planujących się zaręczyć. To złamanie zasad, którymi się dotychczas kierowano, nie przypadło do gustu zarówno Elżbiecie II, jak i Jej poddanym. Księżna nosiła bowiem pierścionek, który mogła zamówić i posiadać każda inna kobieta. Dlaczego więc zdecydowała się na taki odważny krok i zerwanie z tradycją? Otóż przez sentyment. Wybrany przez nią pierścionek, bardzo przypominał ten noszony przez jej matkę, a także ona sama chciała mieć coś z szafirem, który po prostu lubiła. Jednak nie tylko biżuteria Diany wzbudzała kiedyś kontrowersje, klejnoty ze skarbca samej brytyjskiej monarchini wywoływały negatywne emocje, a nawet były przyczynami sporów.

Obecnie pierścionek z szafirem można oglądać na dłoni Kate Middleton, został Jej podarowany przez księcia Williama w 2010 roku, podczas ich zaręczyn. Księżna Cambridge nosi też inną biżuterię, należącą kiedyś do nieżyjącej teściowej. Często można Ją zobaczyć w kolczykach z perłami i diamentami, które Diana założyła między innymi do jednej z najsłynniejszych swoich kreacji, nazywanej ,,suknią zemsty”. To określenie nie wzięło się znikąd, obcisła mała czarna, została bowiem ubrana przez Dianę dokładnie w tym samym czasie, gdy książę Karol wyznał w telewizji publicznej, że ma romans z Camilla Parker Bowles. Całą Jej stylizacje z tamtego dnia, uzupełniono też innym znanym dodatkiem. Był to siedmio-pasmowy naszyjnik z pereł, ozdobiony dużym szafirowo-diamentowym zapięciem, który na szczęście, nie jest kojarzony tylko z trudnymi momentami w życiu Diany. Księżna miała go na sobie również, podczas wizyty w Waszyngtonie w 1985 roku, gdy w Białym Domu zatańczyła u boku Johna Travolty. Biżuterią, która nieodłącznie kojarzy się z brytyjskim dworem, są tiary. Zakładane przez panie podczas uroczystych wyjść i wystąpień. Dianę najczęściej można było zobaczyć w tiarze z węzłem kochanka, która do dziś jest uznawana, za najwspanialszą biżuterię, jaką kiedykolwiek nosiła. Pierwotnie była ona zaprojektowana dla królowej Marii w 1913 roku, a następnie w 1981 roku, Elżbieta II przekazała rodzinną pamiątkę swojej synowej z okazji ślubu z księciem Karolem. Królowa zaproponowała, nawet aby Diana założyła ją podczas samej uroczystości, ale księżna odmówiła i wolała wybrać na ten wyjątkowy dzień klejnoty rodzinne, a mianowicie tiarę Spencer, którą na swoich ślubach nosiły wcześniej wszystkie Jej siostry.

Gdy w 1996 roku rozpadło się małżeństwo Diany i Karola, sama księżna zrezygnowała również z praw do tej biżuterii i tiara powróciła do królewskich skarbców. Znów pojawiła się jednak podczas wielkich uroczystości na dworze, ale tym razem na głowie księżnej Kate, tak jak wspominaliśmy we wstępie, Diana potrafiła nosić biżuterię w zupełnie inny sposób, niż panie z rodziny królewskiej. Najlepszym przykładem są tu chokery, z założenia stworzone do noszenia na szyi, które jednak u księżnej sprawdzały się jako opaski na głowę. I tak dla przykładu, w 1985 roku, podczas uroczystej kolacji w Melbourne w Australii, Diana pojawiła się w szmaragdowo-diamentowym naszyjniku w stylu art déco umiejscowiony na samym środku jej czoła, a ponownie choker znalazł się na głowie podczas kolacji w Pałacu cesarza w Tokio. Pozostałe naszyjniki Diany były widywane na dekolcie, a niemal kultowym, okazał się ten założony podczas spektaklu Jezioro Łabędzie w Royal Albert Hall w 1997 roku. O jego wyjątkowości nie świadczy jednak sam wygląd i fakt, że został wykonany z 51 karatowych diamentów i rzadkich pereł, ale też moment, kiedy pojawił się w stylizacji księżnej. Był to rok 97, zatem czas, gdy doszło do tragicznego wypadku z udziałem Diany. Właśnie na kilka tygodni przed tym incydentem była żona księcia Karola, wystąpiła na jednym ze swoich ostatnich publicznych wyjść w naszyjniku z diamentów i pereł. Był to jeden z nielicznych klejnotów, który nie należał do rodziny królewskiej i został wykonany dla Diany w pracowni jubilerskiej Gerarda. Razem z pasującymi do niego kolczykami stworzył komplet nazwany ,,Jezioro Łabędzie”, który po śmierci Diany został sprzedany na aukcji. Zanim księżna odeszła z tego świata, zostawiła list, w którym przekazała całą swoją pozostałą biżuterię synom, to dlatego później tak często pojawia się ona w stylizacjach Kate Middleton, a także Meghan Markle. Żona księcia Harry’ego nosiła klejnoty nieżyjącej teściowej między innymi w dwóch pamiętnych momentach i tak podczas wywiadu z Oprah Winfrey, miała na sobie perłowo-diamentową bransoletkę należącą kiedyś do Diany, a wcześniej na ślubie założyła na palec jej pierścionek z akwamarynem, który ma bardzo symboliczny charakter, ponieważ został wykonany dla Diany zaraz po rozwodzie z księciem Karolem i miał oznaczać jej niezależność od rodziny królewskiej. Jak więc mogliście się przekonać, biżuteria księżnej Diany zapisała się grubymi literami w historii brytyjskiej monarchii, towarzysząc zarówno samej Dianie, jak i jej synom towarzysząc w najbardziej przełomowych momentach.